dumna 'absencja chorobowa’ i pospolita 'nieobecność z powodu choroby’

Dzień dobry,

chcę podzielić się swoimi rozmyślaniami. Uważam, że język urzędów obrasta w jakieś dziwne konstrukty i sama nie wiem skąd one się biorą. Bo jak na przykład czytam, że W Z ZWIĄZKU Z ABSENCJĄ CHOROBOWĄ PRACOWNIKÓW INFORMUJEMY, IŻ REFERAT JEST NIECZYNNY to zastanawiam się jak w ogóle możliwe jest wymyślenie takiego zdania. Skąd bierze się ten zawiły sposób pisania?

Karolina
 
Szanowna Pani Karolino,

niektórzy urzędnicy mają wyjątkowo specyficzne nawyki językowe, a ich efektem są właśnie takie zdania. Myślę, że sformułowanie absencja chorobowa miało wystylizować komunikat na bardzo poważny, bezdyskusyjny. Niekiedy można odnieść wrażenie, że urzędnicy rezygnują ze stosowania ogólnej polszczyzny, gdyż są przekonani, że urząd, który komunikuje się z obywatelami w prosty sposób, straci na powadze. Być może stąd dumna absencja chorobowa zamiast pospolitej nieobecności z powodu choroby.

Z pozdrowieniami
Joanna Kowalczyk

Skip to content