niezawisłość sędziowska i niezależność sądów

Powszechnie w mediach i w polityce używa się określeń: ,,niezawisłość sędziów” i ,,niezależność sądów” . Jaka jest różnica w znaczeniu tych określeń? Czy zakres znaczenia tych określeń obejmuje również niezawisłość i niezależność od prawa, jak interpretują to sędziowie.

Wiesław
 
Szanowny Panie Wiesławie,

zarówno „niezawisłość sędziowska”, jak i „niezależność sądów” to terminy oznaczające uwolnienie wymiaru sprawiedliwości od nacisków zewnętrznych. W odniesieniu do osób (sędziów, składu orzekającego) stosuje się określenie „niezawisły”, np. niezawisły sędzia, niezawisłość sędziowska, niezawisły sąd (w tym wypadku sąd to nie instytucja, lecz skład orzekający). Niezawisłość polega na uwolnieniu sędziów od faktycznych i potencjalnych nacisków, np. ze strony polityków. Niezawisłość jest więc zagwarantowaniem sędziom warunków do wydawania orzeczeń wyłącznie na podstawie regulacji prawnych, nie zaś – pod wpływem strachu czy presji. W odniesieniu do instytucji sądów jako władzy sądowniczej, obok ustawodawczej i wykonawczej, stosuje się określenie „niezależny”, np. niezależne sądy, niezależność wymiaru sprawiedliwości. W tym wypadku chodzi o podkreślenie odrębności władzy sądowniczej od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Terminy „niezależny sąd” czy „niezależność sądów” podkreślają trójpodział władzy, w którym władza sądownicza nie podlega ani władzy wykonawczej, ani ustawodawczej.

Z pozdrowieniami
Joanna Kowalczyk
 

Skip to content