„przedmiotowy” – ulubione słowo prawników i urzędników?

Dzień dobry.

Zgłaszam się do państwa z refleksją dotyczącą słowa przedmiotowy. Słowo to jest odmieniane przez wszystkie przypadki we wszystkim możliwych dokumentach. Jest moim zdaniem nadużywane, bo pojawia się wszędzie, a rzadko jest potrzebne. Np. przedmiotowy mandat, przedmiotowy konkurs, przedmiotowe orzeczenie, w przedmiotowej sprawie… Po co tak komplikować? Czy w większości przypadków można pominąć przedmiotowy/przedmiotowa?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam.
Monika
 
Szanowna Pani Moniko,

to trafne spostrzeżenie. Niekiedy słowo „przedmiotowy” nie ma szczególnego znaczenia dla przekazywanej informacji i często jest po prostu zbędne. Wyraz ‘przedmiotowy’ stosowany jest w przywołanych przez Panią przykładach w celu podkreślenia, że chodzi o tę konkretną sprawę, to konkretne wydarzenie, ten konkretny spór, mimo że jest to oczywiste. W pewnym sensie zastępuje się zaimki (np. ten mandat, ta sprawa, to orzeczenie) właśnie słowem ‘przedmiotowy’. W tym aspekcie wyraz ‘przedmiotowy’ rzeczywiście można / powinno się pominąć.

Z pozdrowieniami
Joanna Kowalczyk

Skip to content