Za tydzień – kiedy to jest?

Za tydzień – kiedy to jest?

Czy znaczenie słowa (jednostka określająca czas np. dzień, tydzień, godzina, rok) może wskazywać sposób interpretacji, kontekst, od której chwili liczyć czas, by było poprawnie i dosłownie znaczyło słowo jednostki czasu? Np. program tv jest co tydzień o stałej porze, prowadzący na końcu programu mówi widzimy się za tydzień. Czy w domyśle nie powinniśmy liczyć tygodnia do chwili kiedy zaczął się program (mam dokładny tydzień do następnego spotkania)? Od czego zależy ta interpretacja, słownik wsjp.pl pisze, że przyimek za odnosi się do liczenia czasu od chwili mówienia lub od chwili, o której jest mowa (w domyśle początek programu)?

 

Odpowiedź PJ: Za tydzień w języku polskim oznacza 'za siedem dni' (czasem nawet 'mniej więcej za siedem dni'). Teoretycznie więc, jeśli prowadzący w poniedziałek powie na koniec programu (np. o 17.30): "Spotkamy się za tydzień", to wcale nie znaczy, że program będzie emitowany w poniedziałek po siedmiu dniach o godzinie 17.30. Wiadomo przecież, że program zacznie się wcześniej. Zatem widać z tego, że prowadzący użył wyrażenia "za tydzień" w znaczeniu 'w poniedziałek po siedmiu dniach', a nie 'dokładnie 168 godzin (7 dni) od czasu wypowiedzenia formuły pożegnalnej'. Wynika z tego, że należy podchodzić z ostrożnością do sformułowań typu: "Spotkamy się za tydzień", ponieważ nie zawsze mamy pewność, od kiedy będzie liczony czas. Stąd np. w prawie odróżnia się tydzień (liczony jakby od dziś) od siedmiu dni (liczonych do dnia następnego). Niektórzy mają też wątpliwość, czy za tydzień oznacza 'po tygodniu, który już trwa' (tzn. mówiąc w sobotę: "Spotkamy się za tydzień", myślą o dowolnym dniu następnego tygodnia). Czasem wyrażenie pojawia się w tym znaczeniu, ale może to spowodować poważne problemy komunikacyjne. Lepiej powiedzieć "w przyszłym tygodniu". W ogóle kwestia precyzyjnego określania terminów za pomocą wyrażeń tego typu (i innych, np. w ten wtorek, w przyszły wtorek) nie jest prosta, zatem dla pewności lepiej podać czasem dokładną godzinę i datę np. spotkania. Piotr Zbróg, IFP UJK